Ogłoszenia Duszpasterskie
Otwarcie się na Boże światło pomoże nam lepiej zobaczyć, czym Bóg nas obdarował, co dla nas zaplanował i jaką drogę dzisiaj nam proponuje. Z pewnością jest to ta jedyna droga, na której możemy znaleźć prawdziwe dobro i szczęście na ziemi, i dojść tą drogą do pełnego szczęścia w wieczności. Bo największym cudem dzisiejszej Ewangelii nie jest tylko uzdrowienie oczu. Największym cudem jest to, że człowiek spotkał Jezusa i uwierzył.
A właśnie do tego prowadzi cały Wielki Post.
W dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy, że Samarytanka na swej drodze spotkała Jezusa, który, zmęczony wędrówką, usiadł przy studni Jakuba. Nie zważając na uprzedzenia swoich czasów, Jezus rozpoczął rozmowę z kobietą i poprosił ją, by dała Mu pić. Jezus wzbudził w niej pragnienie Boga, który daje życie wieczne. Dziękujmy za łaskę wiary i podtrzymujmy w sobie ogień Bożej miłości. Prośmy jednocześnie, abyśmy umieli pielęgnować ten dar i, prowadzeni przez Ducha Świętego, dochowali wierności przyrzeczeniom chrzcielnym.
Paradoks chrześcijaństwa polega na tym, że największe światło często rodzi się w chwilach, które wydają się najciemniejsze. Współczesnemu człowiekowi wydaje się, że jego godność domaga się tego, aby sam o sobie decydował i był „kowalem swojego losu”. Ile razy jednak przekonujemy się, że nie potrafimy poprowadzić nawet jednego dnia dokładnie tak, jak zaplanowaliśmy? Zapominamy, że nie jesteśmy tu na ziemi przypadkiem i mamy przed sobą cel, dla którego istniejemy, oraz Przewodnika, który oddał życie, aby nikt z nas nie zaginął.