Ogłoszenia Duszpasterskie
Człowiek małej wiary często załamuje się pod wpływem nawet najmniejszego trudnego doświadczenia, nie mówiąc już o dużym krzyżu cierpienia czy śmierci kogoś bliskiego. Dlatego wiara to nie jest tylko przyjęcie nauki o Chrystusie, ale zaprzyjaźnienie się z Nim poprzez posługę innym i czasem nawet cierpienie i trud, gdy wydaje nam się, że już zasługujemy na nagrodę. Bóg dał nam dar wiary za darmo.
Każdy gest miłości wobec bliźniego nie tylko ocala drugiego człowieka, ale także nas samych. Nie zatrzymujmy się na lęku przed obojętnością – idźmy dalej, ku radości służby, ku wdzięczności, że możemy być narzędziami dobra. Abyśmy, gdy staniemy przed Bogiem, mogli usłyszeć: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić”. I abyśmy weszli do Jego radości.
Nic nie jest do końca nasze. Wszystko jest darem powierzonym nam w zarząd. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie (Łk 16, 10). Ostatecznie chodzi o zarządzanie swoim życiem. Doczesność jest przygotowaniem do wieczności. Małe wybory są przygotowaniem do wyborów zasadniczych. Stąd ważność zwykłych dni, codziennych decyzji, w których w grę wchodzi dobro lub zło. Każdego dnia opowiadamy się za Bogiem lub przeciw Niemu, budujemy swoją przyszłość albo ją niszczymy, stajemy się kimś albo stajemy się nikim.